niedziela, 28 kwietnia 2013

28.IV, ND - homilia na V niedzielę wielkanocną, rok C

HOMILIA 
NA V NIEDZIELĘ WIELKANOCNĄ

Dz 14,21-27; Ps 145,8-13; Ap 21,1-5a; J 13,34; J 13,31-33a.34-35

1. W jednej z Ewangelii (Ewangelii według św. Mateusza) czytamy: „Jezus obchodził całą Galileę, nauczając w synagogach, głosząc Dobrą Nowinę o Królestwie Bożym i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu. Przynoszono więc do Niego wszystkich chorych, których dręczyły różne bóle i cierpienia, opętanych i sparaliżowanych, a On ich uzdrawiał” (Mt 4,23). Uzdrowienia, jakich dokonuje Jezus, są znakiem Jego Królestwa, Królestwa Bożego. W innym miejscu Jezus mówi: „Jeśli Ja palcem Bożym wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło już do was Królestwo Boże” (Łk 11,20). A kiedy Chrystus posyła swoich uczniów, to mówi im: „Idźcie i głoście: Bliskie już jest Królestwo Boże! Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy!” (Mt 10,5) „Uzdrawiajcie chorych i mówcie im: Przybliżyło się do was Królestwo Boże!” (Łk 10,9)

Fajnie być w takim królestwie (gdzie doświadczamy różnych cudów, uzdrowień, Bożych interwencji). Zauważcie, że my w tym Królestwie jesteśmy, bo przychodzimy do Chrystusa, spotykamy się z Nim - i to tak samo jak apostołowie, kiedy Chrystus chodził po ziemi, bo przecież w Komunii Św. pod postaciami chleba i wina jest obecny cieleśnie Jezus (nie duchowo czy symbolicznie, ale cieleśnie jest obecny). Stąd możemy Go prosić o wszystko tak samo jak ludzie 2000 lat temu, którzy, jak czytamy w Ewangelii Mateusza, „przynosili do Niego wszystkich chorych, których dręczyły różne bóle i cierpienia, opętanych i sparaliżowanych, a On ich uzdrawiał” (Mt 4,24).

2. Wiemy jednak, że nie ze wszystkiego zła nas Pan Bóg wyzwoli (musiałby od razu przenieść nas do raju czy do Nieba). Póki żyjemy na tym świecie, będziemy doświadczać zła i cierpienia. Skoro sam Jezus, który jest Bogiem, na ziemi doświadczał cierpienia i umarł, oznacza to, że nie ma dla nas innej drogi. Póki żyjemy, będziemy doświadczać zła i cierpienia. Jeśli Bóg chciałby rozwiązać ten problem, to pewnie musiałby wszystkim ludziom pozabierać wolność, aby nie mogli krzywdzić samych siebie i innych. Będziemy doświadczać zła i cierpienia.

3. Bóg jednak nie pozostawia nas samym sobie - wręcz przeciwnie: pomaga nam, ratuje nas, jest przy nas w różnych trudnościach, przychodzi nam z konkretną pomocą. Jest wszechmogący: może uzdrowić, dokonać cudu - możemy na to liczyć tak jak liczyli na to ludzie przychodzący do Jezusa 2000 lat temu. Nie wszystko jednak będzie nam dane.

Już jesteśmy w Królestwie Bożym; to Królestwo już jest wśród nas (Łk 17,21). Ale jego pełnia będzie dopiero potem, po naszej śmierci, w Niebie. Już jesteśmy blisko Chrystusa (chociażby uczestnicząc w tej Mszy św.); już możemy doświadczać Jego szczególnej pomocy, ale pełnia Królestwa Bożego będzie dopiero w Niebie. Mówi o tym dzisiejsze I czytanie z Dziejów Apostolskich: „że przez wiele ucisków trzeba nam wejść do Królestwa Bożego (do jego pełni)”.  Słyszeliśmy w I czytaniu jak to apostołowie opowiedzieli, „jak wiele Bóg przez nich zdziałał (ile zdziałał cudów, uzdrowień, egzorcyzmów - wiemy o tym z całej księgi Dziejów Apostolskich), ale jednak pomimo tych dokonywanych cudów apostołowie zachęcali wszystkich: „do wytrwania w wierze, bo przez wiele ucisków trzeba nam wejść do Królestwa Bożego (do jego pełni)”. Dopiero w Niebie, jak pisze Jan Apostoł w swojej Apokalipsie (a co słyszeliśmy w II czytaniu), „Bóg otrze z naszych oczu wszelką łzę, i śmierci nie będzie, ani krzyku ani trudu, ani cierpienia” - dopiero tam w ogóle tego nie będzie.

4. Póki żyjemy, będziemy doświadczać zła i cierpienia… Jak zatem odnajdywać się w tym naszym trudnym świecie? Chrystus daje nam najlepszą i największą wskazówkę w dzisiejszej Ewangelii: „Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali”. „To znaczy - mówi Chrystus - przychodźcie sobie z pomocą, pomagajcie sobie w różnych waszych potrzebach, trudnościach, pocieszajcie się konkretnym czynem i słowem pełnym miłości, zaradzajcie sobie wzajemnie w waszych potrzebach, bólach; czyńcie sobie nawzajem dobro - i uwaga: tak jak Ja wam je czynię”. „Miłujcie się wzajemnie tak, jak Ja was umiłowałem; tak jak Ja was miłuję”. Jest to nowe przykazanie, bo w Starym Testamencie mieliśmy: „Miłuj bliźniego jak siebie samego”. Teraz mamy nowy wzór, bo wiemy, że nasza miłość do siebie samych często kuleje; często nie jest dobra. Dlatego Jezus mówi: „Miłujcie się wzajemnie (i siebie samych) tak, jak Ja was umiłowałem”.

A zatem w tym naszym trudnym świecie pełnym różnych złych doświadczeń, cierpień, mamy przychodzić sobie wzajemnie z pomocą. Pamiętajmy jednak, że pierwszą pomoc, największą pomoc udziela nam sam Jezus Chrystus - bo mówi przecież, że nas miłuje. Dlatego mamy na wzór Chrystusa przychodzić sobie wzajemnie z pomocą, ale też sami przychodzić do Niego i prosić o pomoc (tak jak to czynimy na tej Mszy św.; tak jak to czynili ludzie, którzy 2000 lat temu przychodzili do Jezusa).

5. A jaka jest miłość Boga? Jaka jest miłość Chrystusa, którą daje nam On za wzór? Jest to miłość całkowicie bezwarunkowa (Chrystus przecież umarł za nas jako za grzeszników); zawsze największa, zawsze tak samo mocna, i obejmująca wszystkich ludzi. Przykład takiej miłości dał nam papież Franciszek, który w Wielki Czwartek umył nogi młodocianym przestępcom (nie tylko chrześcijanom). Papież powiedział wtedy, że nie chodzi o to, abyśmy sobie wzajemnie umywali nogi, ale o to, byśmy sobie wzajemnie przychodzili z pomocą (na wzór Chrystusa). Zakończeniem tej homilii niech będą słowa dzisiejszego psalmu:

„Będę Cię sławił, Boże mój i Królu. Pan jest łagodny i miłosierny, nieskory do gniewu i bardzo łaskawy. Pan jest dobry dla wszystkich, a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył. Niech Cię wielbią. Panie, wszystkie Twoje dzieła i niech Cię błogosławią Twoi święci. Niech mówią o chwale Twojego królestwa i niech głoszą Twoją potęgę. Aby synom ludzkim oznajmić Twoją potęgę i wspaniałość chwały Twojego królestwa. Królestwo Twoje królestwem wszystkich wieków, przez wszystkie pokolenia Twoje panowanie.”

Przeczytaj Słowo Boże:

(Dz 14,21-27)
Paweł i Barnaba wrócili do Listry, do Ikonium i do Antiochii, umacniając dusze uczniów, zachęcając do wytrwania w wierze, bo przez wiele ucisków trzeba nam wejść do królestwa Bożego. Kiedy w każdym Kościele wśród modlitw i postów ustanowili im starszych, polecili ich Panu, w którego uwierzyli.
Potem przeszli przez Pizydię i przybyli do Pamfilii. Nauczali w Perge, zeszli do Attalii, a stąd odpłynęli do Antiochii, gdzie za łaską Bożą zostali przeznaczeni do dzieła, które wykonali. Kiedy przybyli i zebrali miejscowy Kościół, opowiedzieli, jak wiele Bóg przez nich zdziałał i jak otworzył poganom podwoje wiary.

PSALM RESPONSORYJNY (Ps 145,8-9.10-11.12-13ab)
Refren: Będę Cię sławił, Boże mój i Królu.

Pan jest łagodny i miłosierny, *
nieskory do gniewu i bardzo łaskawy.
Pan jest dobry dla wszystkich, *
a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył.

Niech Cię wielbią. Panie, wszystkie Twoje dzieła *
i niech Cię błogosławią Twoi święci.
Niech mówią o chwale Twojego królestwa *
i niech głoszą Twoją potęgę.

Aby synom ludzkim oznajmić Twoją potęgę *
i wspaniałość chwały Twojego królestwa.
Królestwo Twoje królestwem wszystkich wieków, *
przez wszystkie pokolenia Twoje panowanie.

(Ap 21,1-5a)
Ja, Jan, ujrzałem niebo nowe i ziemię nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły i morza już nie ma. I Miasto Święte - Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swojego męża. I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: ”Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni Jego ludem, a On będzie »Bogiem z nimi«. I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już odtąd nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły”. I rzekł Siedzący na tronie: ”Oto czynię wszystko nowe”.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (J 13,34)
Daję wam przykazanie nowe,
abyście się wzajemnie miłowali,
jak Ja was umiłowałem.

(J 13,31-33a.34.35)
Po wyjściu Judasza z wieczernika Jezus powiedział: ”Syn Człowieczy został teraz uwielbiony, a w Nim został Bóg uwielbiony. Jeżeli Bóg został w Nim uwielbiony, to Bóg uwielbi Go także w sobie samym, i zaraz Go uwielbi. Dzieci, jeszcze krótko - jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale - jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię - dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie. Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali”.