czwartek, 6 października 2011

6.X, CZW - sprawiedliwość

SPRAWIEDLIWOŚĆ

Ml 3,13-20a; Ps 1,1-4.6; Dz 16,14b; Łk 11,5-13

Sprawiedliwość oznacza dawanie komuś tego, co mu się należy; co odpowiada jego wnętrzu, sytuacji, stanowi, w jakim się znajduje. Ktoś na zewnątrz może uchodzić za wielkiego grzesznika, ale w środku być lepszym człowiekiem od pozornie uczciwych. Podobnie było w przypadku celnika i faryzeusza, o których mówił Pan Jezus (zob. Łk 18,9-14). Chrystus głosił też, że „celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego” (Mt 21,31) – przed wami, tzn. przed tymi, którzy udają sprawiedliwych: „bo podobni są do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa” (Mt 23,27). Nie wiemy tak naprawdę, jakie jest wnętrze naszego bliźniego – tylko Bóg to wie – dlatego mówi nam: „nie sądźcie, nie potępiajcie” (Łk 6,37). „Ja wymierzę zapłatę - mówi Pan” (Rz 12,19); odda On każdemu, co jest dla niego słuszne. „Bóg pamięta, że jesteśmy prochem” (Ps 103,14); że często nasze grzechy wynikają ze słabości, głupoty, wpływu innych, z różnych zranień doznanych w życiu. Stwórca postępuje z nami zawsze sprawiedliwie, tzn. znając nasze serce, daje każdemu to, co jest dla niego najlepsze: jednemu upomnienie, innemu błogosławieństwo – tak aby dany człowiek miał najlepsze warunki do stałego nawracania się i rozwoju duchowego.

Patrząc w ten sposób, widzimy, że Boża sprawiedliwość jest w określonym sensie tożsama z Bożym miłosierdziem: pomaga człowiekowi w dochodzeniu do pełni człowieczeństwa. Jan Paweł II w encyklice o Bożym miłosierdziu pisał, że „sprawiedliwość ostatecznie służy miłości. (…) Było to do tego stopnia oczywiste dla Psalmistów i Proroków, że sam termin sprawiedliwość oznacza u nich zbawienie dokonane przez Boga i Jego miłosierdzie” (DiM 4). „Bóg pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4). „Nawrócenie do Boga zawsze polega na odnalezieniu miłosierdzia, czyli owej miłości, która cierpliwa jest i łaskawa” (DiM 13). Dlatego zachowuje On cierpliwość i łaskawość dla „bezbożnych”. Tę „cierpliwość Pana naszego uważajcie za zbawienną” – pisze św. Piotr (2 P 3,15) – „On jest cierpliwy w stosunku do was. Nie chce bowiem niektórych zgubić, ale wszystkich doprowadzić do nawrócenia” (2 P 3,9).

Patrząc w tym kontekście na I czytanie, rozumiemy, dlaczego Bóg ma żal do narzekających i zarzucających Mu niesprawiedliwość: „Bardzo przykre stały się wasze mowy przeciwko Mnie - mówi Pan. Wy zaś pytacie: Cóż takiego mówiliśmy między sobą przeciw Tobie? Mówiliście: Daremny to trud służyć Bogu! Bo jakiż pożytek mieliśmy z tego, żeśmy wykonywali polecenia Jego? A teraz raczej zuchwałych nazywamy szczęśliwymi, bo wzbogacili się bardzo ludzie bezbożni, którzy wystawiali na próbę Boga, a zostali ocaleni”. Tymczasem Bóg „odda każdemu według jego postępowania” (Mt 16,27); czeka nas sąd, a „będziemy sądzeni z miłości” (KKK  1022). „Wtedy zobaczycie różnicę między sprawiedliwym a krzywdzicielem” – mówi Jahwe w I czytaniu – „Bo oto nadchodzi dzień palący jak piec, a wszyscy pyszni i wszyscy wyrządzający krzywdę będą słomą, więc spali ich ten nadchodzący dzień, mówi Pan Zastępów, tak że nie pozostawi po nich ani korzenia, ani gałązki”. Każdy poniesie konsekwencje swego postępowania. Z Bogiem w Niebie z konieczności mogą być tylko święci, a ten kto nim nie zostanie, będzie musiał oczyścić swoje grzeszne pragnienia w czyśćcu. Ci natomiast, którzy sami – z własnej woli – odrzucą Boga, będą cierpieć, bo wraz z Nim odrzucą automatycznie inne dobra, gdyż tylko Bóg jest źródłem każdego dobra. „A dla was, czczących moje imię – mówi dalej Jahwe – wzejdzie słońce sprawiedliwości i uzdrowienie w jego skrzydłach”, tzn. Bóg da wam nagrodę za waszą miłość: „Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują” (1 Kor 2,9). Stąd „błogosławiony [szczęśliwy], kto zaufał Panu” – jak głosi dzisiejszy psalm – „błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą występnych, nie wchodzi na drogę grzeszników”.

Każdy z nas jednak jest grzesznikiem. Potrzebujemy Bożej pomocy, aby stawać się lepszymi. Jezus mówi w dzisiejszej Ewangelii: „Proście, a będzie wam dane. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje”. Prośmy więc Boga o pomoc w stałym nawracaniu się, o miłość jak najbardziej doskonałą, a przede wszystkim o Ducha Świętego, który jest „wewnętrznym Nauczycielem” (KKK 1995) i uzdalnia do czynienia dobra. „Jeżeli którego z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą.”

Przeczytaj Słowo Boże:

(Ml 3,13-20a)
Bardzo przykre stały się wasze mowy przeciwko Mnie - mówi Pan. Wy zaś pytacie: Cóż takiego mówiliśmy między sobą przeciw Tobie? Mówiliście: Daremny to trud służyć Bogu! Bo jakiż pożytek mieliśmy z tego, żeśmy wykonywali polecenia Jego i chodzili smutni w pokucie przed Panem Zastępów? A teraz raczej zuchwałych nazywamy szczęśliwymi, bo wzbogacili się bardzo ludzie bezbożni, którzy wystawiali na próbę Boga, a zostali ocaleni. Tak mówili między sobą ludzie bojący się Boga, a Pan uważał i to posłyszał. Zapisano to w Księdze Wspomnień przed Nim dla dobra bojących się Pana i czczących Jego imię. Oni będą moją własnością, mówi Pan Zastępów, w dniu, w którym będę działał, a będę dla nich łaskawy, jak jest litościwy ojciec dla syna, który jest mu posłuszny. Wtedy zobaczycie różnicę między sprawiedliwym a krzywdzicielem, między tym, który służy Bogu, a tym, który Mu nie służy. Bo oto nadchodzi dzień palący jak piec, a wszyscy pyszni i wszyscy wyrządzający krzywdę będą słomą, więc spali ich ten nadchodzący dzień, mówi Pan Zastępów, tak że nie pozostawi po nich ani korzenia, ani gałązki. A dla was, czczących moje imię, wzejdzie słońce sprawiedliwości i uzdrowienie w jego skrzydłach.

(Ps 1,1-4.6)
REFREN: Błogosławiony, kto zaufał Panu

Błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą występnych,
nie wchodzi na drogę grzeszników
i nie zasiada w gronie szyderców,
lecz w prawie Pańskim upodobał sobie.

On jest jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą,
które wydaje owoc w swoim czasie,
liście jego nie więdną,
a wszystko, co czyni, jest udane.

Co innego grzesznicy:
są jak plewa, którą wiatr rozmiata.
Albowiem znana jest Panu droga sprawiedliwych,
a droga występnych zaginie.

Por. (Dz 16,14b)
Otwórz, Panie nasze serca, abyśmy uważnie słuchali słów Syna Twojego.

(Łk 11,5-13)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: Przyjacielu, użycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przyszedł do mnie z drogi, a nie mam, co mu podać. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie. Mówię wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje. Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. Jeżeli którego z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą.