KRÓLESTWO
Dn 2,31-45; Dn 3,57-63a; Ap 2,10c; Łk 21,5-11
„Oto posąg bardzo wielki, o nadzwyczajnym blasku stał przed tobą, a widok jego był straszny. Głowa tego posągu była z czystego złota, pierś jego i ramiona ze srebra, brzuch i biodra z miedzi, golenie z żelaza, stopy zaś jego częściowo z żelaza, częściowo z gliny.” Posąg ten oznacza wszystkie doczesne królestwa w historii świata. Bóg „wzbudził jednak Królestwo, które nigdy nie ulegnie zniszczeniu. Jego władza nie przejdzie na żaden inny naród. Zetrze i zniweczy ono wszystkie te królestwa, samo zaś będzie trwało na zawsze”. Królestwo to jest Królestwem „prawdy i życia, świętości i łaski, sprawiedliwości, miłości i pokoju” (jak głosi hymn dziękczynny, prefacja o Jezusie Chrystusie Królu wszechświata). Kamieniem z I czytania, „który uderzył posąg, rozrósł się w wielką górę i napełnił całą ziemię” jest Jezus Chrystus (zob. Łk 20,17-18). „Oderwał się od góry, mimo że nie dotknęła go ludzka ręka, i starł żelazo, miedź, glinę, srebro i złoto”, czyli wszystkie królestwa. Starł, zniweczył w jaki sposób?
„Królestwo moje nie jest z tego świata” (J 18,36) – powiedział Chrystus przed Piłatem – „Jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie” (J 18,37). Jak pisze Benedykt XVI w książce ‘Jezus z Nazaretu cz.2’: „Istotę tego królowania i specyficzną naturę jego siły stanowi prawda”. Dlatego też Królestwo to zniweczy wszystkie inne, „rozrośnie się w wielką górę i napełni całą ziemię”, i „będzie trwało na zawsze”. „Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu” – mówi Jezus w dzisiejszej Ewangelii – ale przemoc nie zapewni nikomu trwałego panowania. Dlatego ponieważ ostatni głos należy do prawdy o życiu, która potępia i dyskwalifikuje przemoc. Prawda ta mówi o tym, że Królestwo, którego wszyscy pragną jest Królestwem „prawdy i życia, świętości i łaski, sprawiedliwości, miłości i pokoju”. Ono ostatecznie zyska uznanie u wszystkich rozsądnych ludzi. Do budowania tego Królestwa Bożego, które znajdzie swoje dopełnienie w życiu przyszłym, jesteśmy zobowiązani już teraz. Kościół zaś stanowi jego ciągle rozrastający się zalążek i zapoczątkowanie (KKK 541; 2818).
„Królestwo moje nie jest z tego świata” (J 18,36) – powiedział Chrystus przed Piłatem – „Jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie” (J 18,37). Jak pisze Benedykt XVI w książce ‘Jezus z Nazaretu cz.2’: „Istotę tego królowania i specyficzną naturę jego siły stanowi prawda”. Dlatego też Królestwo to zniweczy wszystkie inne, „rozrośnie się w wielką górę i napełni całą ziemię”, i „będzie trwało na zawsze”. „Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu” – mówi Jezus w dzisiejszej Ewangelii – ale przemoc nie zapewni nikomu trwałego panowania. Dlatego ponieważ ostatni głos należy do prawdy o życiu, która potępia i dyskwalifikuje przemoc. Prawda ta mówi o tym, że Królestwo, którego wszyscy pragną jest Królestwem „prawdy i życia, świętości i łaski, sprawiedliwości, miłości i pokoju”. Ono ostatecznie zyska uznanie u wszystkich rozsądnych ludzi. Do budowania tego Królestwa Bożego, które znajdzie swoje dopełnienie w życiu przyszłym, jesteśmy zobowiązani już teraz. Kościół zaś stanowi jego ciągle rozrastający się zalążek i zapoczątkowanie (KKK 541; 2818).
Przeczytaj Słowo Boże:
PIERWSZE CZYTANIE (Dn 2,31-45)
Daniel powiedział do Nabuchodonozora:
„Ty, królu, patrzyłeś: Oto posąg bardzo wielki, o nadzwyczajnym blasku stał przed tobą, a widok jego był straszny. Głowa tego posągu była z czystego złota, pierś jego i ramiona ze srebra, brzuch i biodra z miedzi, golenie z żelaza, stopy zaś jego częściowo z żelaza, częściowo z gliny.
Patrzyłeś, a oto odłączył się kamień, mimo że nie dotknęła go ręka ludzka, i ugodził posąg w jego stopy z żelaza i gliny, i połamał je. Wtedy natychmiast uległy skruszeniu żelazo i glina, miedź, srebro i złoto, i stały się jak plewy na klepisku w lecie; uniósł je wiatr, tak że nie pozostał po nich nawet ślad. Kamień zaś, który uderzył posąg, rozrósł się w wielką górę i napełnił całą ziemię.
Taki jest sen, a jego znaczenie przedstawimy królowi. Ty, królu, królu królów, któremu Bóg Nieba oddał panowanie, siłę, moc i chwałę, w którego ręce oddał w całym zamieszkałym świecie ludzi, zwierzęta polne i ptaki powietrzne i którego uczynił władcą nad nimi wszystkimi, ty jesteś głową ze złota.
Po tobie jednak powstanie inne królestwo, mniejsze niż twoje, i nastąpi trzecie królestwo miedziane, które będzie panowało nad całą ziemią. Czwarte zaś królestwo będzie trwałe jak żelazo; żelazo, co wszystko kruszy i rozrywa w kawałki; jak żelazo, co miażdży; zetrze i zmiażdży ono wszystkie inne.
To, że widziałeś stopy i palce częściowo z gliny, częściowo zaś z żelaza, oznacza, że królestwo ulegnie podziałowi; będzie miało coś z trwałości żelaza. To zaś, że widziałeś żelazo zmieszane z mulistą gliną, a palce u nóg częściowo z żelaza, częściowo zaś z gliny, oznacza, że królestwo będzie częściowo trwałe, częściowo zaś kruche. To, że widziałeś żelazo zmieszane z mulistą gliną, oznacza, że zmieszają się oni przez ludzkie nasienie, ale nie będą się odznaczać spoistością, podobnie jak żelazo nie da się pomieszać z gliną.
W czasach tych królów Bóg Nieba wzbudzi królestwo, które nigdy nie ulegnie zniszczeniu. Jego władza nie przejdzie na żaden inny naród. Zetrze i zniweczy ono wszystkie te królestwa, samo zaś będzie trwało na zawsze, jak to widziałeś, gdy kamień oderwał się od góry, mimo że nie dotknęła go ludzka ręka, i starł żelazo, miedź, glinę, srebro i złoto. Wielki Bóg wyjawił królowi, co nastąpi później; prawdziwy jest sen, a wyjaśnienie jego pewne”.
PSALM RESPONSORYJNY (Dn 3,57-58a.59a.60a.61a.62a.63a)
Refren: Chwalcie na wieki najwyższego Pana.
Błogosławcie Pana, wszystkie dzieła Pańskie, *
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki.
Błogosławcie Pana aniołowie Pańscy, *
błogosławcie Pana niebiosa.
Błogosławcie Pana, wszystkie wody pod niebem, *
błogosławcie Pana, wszystkie potęgi.
Błogosławcie Pana, słońce i księżycu, *
błogosławcie Pana, gwiazdy niebieskie.
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Ap 2,10c)
Bądź wierny aż do śmierci,
a dam ci wieniec życia.
(Łk 21,5-11)
Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, Jezus powiedział: „Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony”.
Zapytali Go: „Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy się to dziać zacznie?”
Jezus odpowiedział: „Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: «Ja jestem» oraz: «nadszedł czas». Nie chodźcie za nimi. I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec”.
Wtedy mówił do nich: „Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będą silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie”.