wtorek, 8 listopada 2011

8.XI, WT - świętość

ŚWIĘTOŚĆ

Mdr 2,23-3,9; Ps 34,2-3.16-19; J 14,23; Łk 17,7-10

„Słudzy nieużyteczni [‘niepotrzebni’ z tekstu oryginalnego] jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać” – tak mamy myśleć o sobie, jak poucza nas Jezus w dzisiejszej Ewangelii. Bóg tak naprawdę niczego nie potrzebuje – ma wszystko. Jeśli o coś nas prosi, to jest to potrzebne przede wszystkim nam. Nie narusza także niczyjej wolności: „Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną” (Ap 3,20) – „Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i do niego przyjdziemy” (śpiew przed Ewangelią). Wszystko, co On poleca nam zrobić, jest dobre dla nas, przynosi nam korzyść.

„Dla nieśmiertelności Bóg stworzył człowieka, uczynił go obrazem swej własnej wieczności” (I czytanie). „Ci, którzy Mu zaufali, zrozumieją prawdę, wierni w miłości będą przy Nim trwali”. W Niebie mogą być tylko święci, czyli ci, którzy doskonale kochają Boga, siebie i innych. Nasza miłość wymaga jednak oczyszczenia. Stąd Bóg czasem doświadcza, aby uznać za godnych siebie, za świętych (I czytanie). Miłość prawdziwa jest bezinteresowna i bezwarunkowa. Takiej miłości oczekuje od nas Stwórca. Mamy trwać „wierni w miłości” bezinteresownej, niezależnie od tego, co by się nie działo. Zresztą „słudzy niepotrzebni jesteśmy”, a Bóg daje nam okazję do doskonalenia miłości po to, abyśmy stali się świętymi.

Przeczytaj Słowo Boże:

(Mdr 2,23-3,9)
Dla nieśmiertelności Bóg stworzył człowieka,
uczynił go obrazem swej własnej wieczności.
A śmierć weszła na świat przez zawiść diabła
i doświadczają jej ci, którzy do niego należą.
A dusze sprawiedliwych są w ręku Boga
i nie dosięgnie ich męka.
Zdało się oczom głupich, że pomarli,
zejście ich poczytano za nieszczęście
i odejście od nas za unicestwienie,
a oni trwają w pokoju.
Choć nawet w ludzkim rozumieniu doznali kaźni,
nadzieja ich pełna jest nieśmiertelności.
Po nieznacznym skarceniu dostąpią dóbr wielkich,
Bóg ich bowiem doświadczył i uznał ich za godnych siebie.
Doświadczył ich jak złoto w tyglu
i przyjął ich jak całopalną ofiarę.
W dzień nawiedzenia swego zajaśnieją
i rozbiegną się jak iskry po ściernisku.
Będą sądzić ludy, zapanują nad narodami,
a Pan królować będzie nad nimi na wieki.
Ci, którzy Mu zaufali, zrozumieją prawdę,
wierni w miłości będą przy Nim trwali:
łaska bowiem i miłosierdzie dla Jego wybranych.

PSALM RESPONSORYJNY  (Ps 34,2-3.16-17.18-19)

Refren: Po wieczne czasy będę chwalił Pana.

Będę błogosławił Pana po wieczne czasy, *
Jego chwała będzie zawsze na moich ustach.
Dusza moja chlubi się Panem, *
niech słyszą to pokorni i niech się weselą.

Oczy Pana zwrócone na sprawiedliwych, *
uszy Jego otwarte na ich wołanie.
Pan zwraca swe oblicze przeciw zło czyniącym, *
by pamięć o nich wymazać z ziemi.

Pan słyszy wołających o pomoc *
i ratuje ich od wszelkiej udręki.
Pan jest blisko ludzi skruszonych w sercu, *
ocala upadłych na duchu.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ  (J 14,23)
Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę,
a Ojciec mój umiłuje go i do niego przyjdziemy.

(Łk 17,7-10)
Jezus powiedział do swoich apostołów:
„Kto z was, mając sługę, który orze lub pasie, powie mu, gdy on wróci z pola: «Pójdź i siądź do stołu»? Czy nie powie mu raczej: «Przygotuj mi wieczerzę, przepasz się i usługuj mi, aż zjem i napiję się, a potem ty będziesz jadł i pił»? Czy dziękuje słudze za to, że wykonał to, co mu polecono? Tak mówcie i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono: «Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać»”.