środa, 23 listopada 2011

23.XI, ŚR - bezpieczeństwo

BEZPIECZEŃSTWO

Dn 5,1-6.13-14.16-17.23-28; Dn 3,64-70; Ap 2,10c; Łk 21,12-19

Każdy z nas pragnie mieć poczucie bezpieczeństwa. Otuchy powinna dodawać myśl, że „w Bożej mocy jest nasz oddech i wszystkie nasze drogi”, o czym mówi dzisiejsze I czytanie. Jako refren psalmu śpiewamy: „Chwalcie na wieki najwyższego Pana”. Bóg jest najwyższy, i jako kochający nas czuwa i panuje nad wszystkim. Jeśli to zrozumiemy, jeśli dogłębnie zrozumiemy, że Bóg nas nieskończenie i bezwarunkowo kocha, ogarnie nas pokój serca. Nie straszne nam też będą prześladowania, o których mówi Ewangelia. Będziemy potrafili zaufać Bogu i „nie obmyślać naprzód swej obrony. Bóg bowiem da nam wymowę i mądrość, której żaden z naszych prześladowców nie będzie się mógł oprzeć ani się sprzeciwić”. „Włos z głowy nam nie zginie” – zgodnie ze słowami Jezusa, co należy odnieść do Jego podobnych słów: „U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Nie bójcie się” (Łk 12,7). Możliwe, że Bóg dopuści na nas śmierć męczeńską, lecz jak stwierdza Chrystus: „Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie”. Przez wierność miłości wobec Boga, siebie i bliźnich dostąpimy radości zmartwychwstania.

Przeczytaj Słowo Boże:

PIERWSZE CZYTANIE  (Dn 5,1-6.13-14.16-17.23-28)

Król Baltazar urządził dla swych możnowładców w liczbie tysiąca wielką ucztę i pił wino wobec tysiąca osób. Gdy zasmakował w winie, rozkazał Baltazar przynieść srebrne i złote naczynia, które jego ojciec, Nabuchodonozor, zabrał ze świątyni w Jerozolimie, aby mogli z nich pić król oraz jego możnowładcy, jego żony i nałożnice.
Przyniesiono więc złote i srebrne naczynia zabrane ze świątyni w Jerozolimie; pili z nich król, jego możnowładcy, jego żony i jego nałożnice. Pijąc wino wychwalali bożków złotych i srebrnych, miedzianych i żelaznych, drewnianych i kamiennych.
W tej chwili ukazały się palce ręki ludzkiej i pisały za świecznikiem na wapnie ściany królewskiego pałacu. Król zaś widział piszącą rękę. Twarz króla zmieniła się, myśli jego napełniły się przerażeniem, jego stawy biodrowe uległy rozluźnieniu, a kolana jego uderzały jedno o drugie.
Wtedy przyprowadzono Daniela przed króla. Król odezwał się do Daniela: „Czy to ty jesteś Daniel, jeden z uprowadzonych z Judy, których sprowadził z Judy król, mój ojciec? Słyszałem o tobie, że posiadasz boskiego ducha i że uznano w tobie światło, rozwagę i nadzwyczajną mądrość. Słyszałem zaś o tobie, że umiesz dawać wyjaśnienia i rozwiązywać zawiłości. Jeśli więc potrafisz odczytać pismo i wyjaśnić jego znaczenie, zostaniesz odziany w purpurę i złoty łańcuch na szyję i będziesz panował jako trzeci w królestwie”.
Wtedy odezwał się Daniel i rzekł wobec króla: „Dary swoje zatrzymaj, a podarunki daj innym. Jednakże odczytam królowi pismo i wyjaśnię jego znaczenie. Uniosłeś się przeciw Panu nieba. Przyniesiono do ciebie naczynia Jego domu, ty zaś, twoi możnowładcy, twoje żony i twoje nałożnice piliście z nich wino. Wychwalałeś bogów ze srebra i złota, z miedzi, żelaza, z drzewa i kamienia, którzy nie widzą, nie słyszą i nie rozumieją. Bogu zaś, w którego mocy jest twój oddech i wszystkie twoje drogi, czci nie oddałeś. Dlatego posłał On tę rękę, która nakreśliła to pismo.
A oto nakreślone pismo: mene, mene, tekel ufarsin. Takie zaś jest znaczenie wyrazów: mene - Bóg obliczył twoje panowanie i ustalił jego kres; tekel - zważono cię na wadze i okazałeś się zbyt lekki; peres - twoje królestwo uległo podziałowi; oddano je Medom i Persom”.

PSALM RESPONSORYJNY  (Dn 3,64a.65a.66a.67a.68a.69a.70)

Refren: Chwalcie na wieki najwyższego Pana.

Błogosławcie Pana, deszcze i rosy, *
błogosławcie Pana, wszystkie wichry.
Błogosławcie Pana, ogniu i gorąco, *
błogosławcie Pana, chłodzie i upale.

Błogosławcie Pana, rosy i szrony, *
błogosławcie Pana, mrozy i zimna.
Błogosławcie Pana, lody i śniegi, *
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ  (Ap 2,10c)
Bądź wierny aż do śmierci,
a dam ci wieniec życia.

(Łk 21,12-19)
Jezus powiedział do swoich uczniów:
„Podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą przed królów i namiestników. Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie się mógł oprzeć ani się sprzeciwić.
A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie zginie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie”.