PÓJDŹ ZA MNĄ!
Ef 4,1-7.11-13; Ps 19,2-5; Mt 9,9-13
Wezwanie Chrystusa "Pójdź za Mną" nie jest skierowane tylko do tych, którzy mają powołanie do stanu duchownego. Dotyczy ono wszystkich ludzi i oznacza zaproszenie do bycia Jego uczniem i nawiązania z Nim przyjacielskiej, głębokiej relacji.
Jezus Chrystus - prawdziwy Bóg i prawdziwy, doskonały Człowiek - pragnie dać nam się w pełni poznać, o czym mówi św. Paweł w dzisiejszym I czytaniu. Celem zaś tego poznania jest nasze dojście "do człowieka doskonałego, do miary wielkości według Pełni Chrystusa". Bycie doskonałym to posiadanie pełni rozwoju, dojrzałości, pełni życia. Bo "to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, (...) prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa" (J 17,3). To życie wieczne, jak pisze Benedykt XVI w książce "Jezus z Nazaretu" (cz.2), utożsamia się z "prawdziwym życiem, którego wszyscy szukają" i zaczyna się tutaj na ziemi. Kroczenie ku pełni odbywa się więc poprzez przyjaźń z Jezusem, poznawanie Go i naśladowanie, uczenie się od Niego życia - czyli po prostu kroczenie za Nim i bycie Jego uczniem. A do bycia uczniami Jezusa wezwani są wszyscy.
Każde powołanie, niezależnie do czego lub do jakiego stanu, jest zaproszeniem ze strony Boga do pełni życia; jest wyrazem Jego miłosierdzia, czyli przychodzenia z pomocą człowiekowi. Powołanie do bycia uczniem Chrystusa dotyczy więc wszystkich, a szczególnie grzeszników. Bowiem "nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają". Powołanie celnika Mateusza z dzisiejszej Ewangelii było dla niego wezwaniem do rozpoczęcia ciekawej, pięknej, przynoszącej spełnienie egzystencji. Takiego życia wszyscy szukają, a zwłaszcza poranieni, biedni, odrzuceni, pogrążeni na różne sposoby w złu i pragnący się z niego wyrwać. Nie dziwi więc, że "gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i siedzieli wraz z Jezusem i Jego uczniami". Chrystus właśnie po to przyszedł na świat, aby dać ludziom lepsze życie (zob. J 10,10). Kieruje do nas nieustannie słowa: "chodź za Mną!", "bądź stale moim uczniem, bo to jest dobre dla ciebie!!!"
Jezus Chrystus - prawdziwy Bóg i prawdziwy, doskonały Człowiek - pragnie dać nam się w pełni poznać, o czym mówi św. Paweł w dzisiejszym I czytaniu. Celem zaś tego poznania jest nasze dojście "do człowieka doskonałego, do miary wielkości według Pełni Chrystusa". Bycie doskonałym to posiadanie pełni rozwoju, dojrzałości, pełni życia. Bo "to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, (...) prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa" (J 17,3). To życie wieczne, jak pisze Benedykt XVI w książce "Jezus z Nazaretu" (cz.2), utożsamia się z "prawdziwym życiem, którego wszyscy szukają" i zaczyna się tutaj na ziemi. Kroczenie ku pełni odbywa się więc poprzez przyjaźń z Jezusem, poznawanie Go i naśladowanie, uczenie się od Niego życia - czyli po prostu kroczenie za Nim i bycie Jego uczniem. A do bycia uczniami Jezusa wezwani są wszyscy.
Każde powołanie, niezależnie do czego lub do jakiego stanu, jest zaproszeniem ze strony Boga do pełni życia; jest wyrazem Jego miłosierdzia, czyli przychodzenia z pomocą człowiekowi. Powołanie do bycia uczniem Chrystusa dotyczy więc wszystkich, a szczególnie grzeszników. Bowiem "nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają". Powołanie celnika Mateusza z dzisiejszej Ewangelii było dla niego wezwaniem do rozpoczęcia ciekawej, pięknej, przynoszącej spełnienie egzystencji. Takiego życia wszyscy szukają, a zwłaszcza poranieni, biedni, odrzuceni, pogrążeni na różne sposoby w złu i pragnący się z niego wyrwać. Nie dziwi więc, że "gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i siedzieli wraz z Jezusem i Jego uczniami". Chrystus właśnie po to przyszedł na świat, aby dać ludziom lepsze życie (zob. J 10,10). Kieruje do nas nieustannie słowa: "chodź za Mną!", "bądź stale moim uczniem, bo to jest dobre dla ciebie!!!"
Przeczytaj Słowo Boże:
(Ef 4,1-7.11-13)
Zatem zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, jakim zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości. Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój. Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie. Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który [jest i działa] ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich. Każdemu zaś z nas została dana łaska według miary daru Chrystusowego. I On ustanowił jednych apostołami, innych prorokami, innych ewangelistami, innych pasterzami i nauczycielami dla przysposobienia świętych do wykonywania posługi, celem budowania Ciała Chrystusowego, aż dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary wielkości według Pełni Chrystusa.
(Ps 19,2-5)
REFREN: Po całej ziemi ich głos się rozchodzi
Niebiosa głoszą chwałę Boga,
dzieło rąk Jego obwieszcza nieboskłon.
Dzień opowiada dniowi,
noc nocy przekazuje wiadomość
Nie są to słowa ani nie jest to mowa,
których by dźwięku nie usłyszano:
Ich głos się rozchodzi po całej ziemi,
ich słowa aż po krańce świata.
Ciebie, Boże chwalimy, Ciebie, Panie, wysławiamy, Ciebie wychwala przesławny chór Apostołów.
(Mt 9,9-13)
Gdy Jezus wychodził z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego w komorze celnej, i rzekł do niego: Pójdź za Mną! On wstał i poszedł za Nim. Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i siedzieli wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami? On, usłyszawszy to, rzekł: Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary. Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników.