niedziela, 25 września 2011

25.IX, ND - oferta

OFERTA

Ez 18,25-28; Ps 25,4-9; Flp 2,1-11; J 10,27; Mt 21,28-32

Jezus mówi w dzisiejszej Ewangelii do arcykapłanów i starszych ludu – do tych, którzy uważali, że są sprawiedliwi; że niczego im nie brakuje; że grzechy, które popełniają są malutkie; że tak naprawdę nic złego w życiu nie robią. Jezus mówi także do nas – do tych, którzy mówią sami o sobie: „Jestem w porządku. Nic złego nie robię!”

Każdy człowiek jest grzesznikiem. Każdy potrzebuje nieustannie się nawracać – bo wiele brakuje nam do doskonałości. I do tego m. in. nawiązuje Chrystus w Ewangelii: „Dziecko, idź dzisiaj i pracuj w winnicy!”, tzn. podejmij wysiłek nawrócenia, zmiany swojego życia na lepsze, dzisiaj zacznij postępować za tym, co dobre. „Dziecko, idź dzisiaj!” – dzisiaj, nie jutro, nie pojutrze, nie za rok, ale dzisiaj, teraz! Ktoś może pomyśleć, że to niemożliwe; że nie dam rady zmienić swojego życia, nawrócić się. To nieprawda! Możesz zmienić swoje życie na lepsze – może nie od razu będziesz doskonały, ale postępuj do tej doskonałości małymi kroczkami. Już teraz możesz trochę się nawrócić, „podjąć pracę w winnicy”. Już teraz możesz postępować za tym, co dobre; za tym, co oferuje ci Bóg.

Z iluż to szans nie skorzystaliśmy… Ileż dobra zaniedbaliśmy, zmarnowaliśmy… Bóg nieustannie nam coś oferuje – choćby możliwość częstego korzystania z sakramentu pojednania i przyjmowania Go w Komunii Świętej. Bóg mówi tobie: „Dziecko, idź dzisiaj i pracuj w winnicy!” – „Podejmij wysiłek nawrócenia, zmiany swojego życia. Nie mów: <<czego się mnie czepiasz? Jestem w porządku. Przecież nic złego nie robię>>. Albo nie mów, że nie potrzebujesz nawrócenia (bo każdy z nas ma wady, z których może się poprawić)”. Czemu Pan Jezus mówi w dzisiejszej Ewangelii: „Nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego”? Bo nierządnice czy jawnigrzesznicy mają często wielką świadomość własnych grzechów: widzą, że grzech jest czymś złym; że nie jest dobry i często chcą go usunąć ze swojego życia. Chcą go usunąć, zmienić się i dlatego są otwarci na nieskończoną miłość Bożą; na to, co Bóg im oferuje. Natomiast ci, którzy uważają, że tak naprawdę nic złego nie robią lub uważają, że to, co oferuje im Bóg, nie jest im potrzebne – nie korzystają z Jego oferty.

Dzisiejsze I czytanie mówi wyraźnie: „Jeśli sprawiedliwy dopuszczał się grzechu i umarł, to umarł z powodu grzechów, które popełnił”. Grzech rodzi cierpienie, a grzech ciężki śmierć – jeśli nie fizyczną, to duchową. Bo grzech z samej definicji oznacza utratę jakiegoś dobra ważnego dla nas, a każda utrata takiego dobra jest związana z cierpieniem. Bóg jest źródłem każdego dobra, jest źródłem pełni życia. Jeśli żyjesz daleko od Boga, pozbawiasz się tej pełni. O tym też mówi Chrystus: „Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie” (J 6,53). Owszem, będziecie żyli, ale to życie nie będzie pełne. Jezus mówi: „Ja przyszedłem po to, aby ludzie mieli życie w obfitości” (J 10,10) – „,Mam ci wiele do zaoferowania! Czemu z tego nie korzystasz?! Przyszedłem po to, abyś miał życie w obfitości”.

W dzisiejszym psalmie refren brzmi: „Wspomnij, o Panie, na swe miłosierdzie”. Miłosierdzie oznacza pomoc Boga dla człowieka w jego potrzebach i pragnieniach. Pierwsza zwrotka ma taki tekst: „Daj mi poznać Twoje drogi, Panie [drogi życia w obfitości], naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami [ścieżkami życia]. Prowadź mnie w prawdzie według Twych pouczeń, Boże i Zbawco, w Tobie mam nadzieję”. Ostatnia zaś: „Dobry jest Pan i prawy, dlatego wskazuje drogę grzesznikom”. Ma nam wiele do zaoferowania, bo pragnie naszego szczęścia. Skorzystaj z Jego oferty!

Przeczytaj Słowo Boże:

(Ez 18,25-28)
Wy mówicie: Sposób postępowania Pana nie jest słuszny. Słuchaj jednakże, domu Izraela: Czy mój sposób postępowania jest niesłuszny, czy raczej wasze postępowanie jest przewrotne? Jeśli sprawiedliwy odstąpił od sprawiedliwości, dopuszczał się grzechu i umarł, to umarł z powodu grzechów, które popełnił. A jeśli bezbożny odstąpił od bezbożności, której się oddawał, i postępuje według prawa i sprawiedliwości, to zachowa duszę swoją przy życiu. Zastanowił się i odstąpił od wszystkich swoich grzechów, które popełniał, i dlatego na pewno żyć będzie, a nie umrze.

(Ps 25,4-9)
REFREN: Wspomnij, o Panie, na swe miłosierdzie

Daj mi poznać Twoje drogi, Panie,
naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami.
Prowadź mnie w prawdzie według Twych pouczeń,
Boże i Zbawco, w Tobie mam nadzieję.

Wspomnij na swoje miłosierdzie, Panie,
na swoją miłość, która trwa od wieków.
Nie pamiętaj mi grzechów i win mej młodości,
lecz o mnie pamiętaj w swoim miłosierdziu,
ze względu na dobroć Twą, Panie.

Dobry jest Pan i prawy,
dlatego wskazuje drogę grzesznikom.
Pomaga pokornym czynić dobrze,
uczy pokornych dróg swoich.

(Flp 2,1-11)
Jeśli więc jest jakieś napomnienie w Chrystusie, jeśli - jakaś moc przekonująca Miłości, jeśli jakiś udział w Duchu, jeśli jakieś serdeczne współczucie - dopełnijcie mojej radości przez to, że będziecie mieli te same dążenia: tę samą miłość i wspólnego ducha, pragnąc tylko jednego, a niczego nie pragnąc dla niewłaściwego współzawodnictwa ani dla próżnej chwały, lecz w pokorze oceniając jedni drugich za wyżej stojących od siebie. Niech każdy ma na oku nie tylko swoje własne sprawy, ale też i drugich! To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie. On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM - ku chwale Boga Ojca.

(J 10,27)
Moje owce słuchają mojego głosu, Ja znam je, a one idą za Mną.

(Mt 21,28-32)
Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: Dziecko, idź dzisiaj i pracuj w winnicy! Ten odpowiedział: Idę, panie!, lecz nie poszedł. Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: Nie chcę. Później jednak opamiętał się i poszedł. Któryż z tych dwóch spełnił wolę ojca? Mówią Mu: Ten drugi. Wtedy Jezus rzekł do nich: Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wyście mu nie uwierzyli. Celnicy zaś i nierządnice uwierzyli mu. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć.